WYCIECZKA DO ŁÓDZKIEGO ZOO - KLASY IV-VIII

Opublikowano: wtorek, 08, czerwiec 2021

W ramach Programu Edukacji Ekologicznej realizowanego w Szkole Podstawowej Im. Juliana Tuwima w Parzęczewie z dofinansowaniem WFOŚiGW Łodzi uczniowie klas IV – VII odwiedzili łódzki ogród zoologiczny. Po raz pierwszy od kilkunastu miesięcy dzieci podróżowały wspólnie, spacerowały i spędzały ze sobą czas poza szkołą.

Już sam ten fakt był dla nich ogromnie ekscytujący, bo to upragniony powrót do szkolnej normalności. Nie spodziewały się też, że miejsce, które wielokrotnie odwiedzały z rodzinami, czymkolwiek je zaskoczy. A tu proszę! Nowe wybiegi dla zwierząt, nowe woliery, klatki, nowocześnie zaprojektowane alejki i świeża szata roślinna. I to tylko ułamek tego, co w niedalekiej przyszłości będą podziwiać , gdyż niemała część ogrodu jest wciąż objęta pracami remontowo – budowlanymi, głównie związanymi z uruchomieniem afrykarium. Wszystko to zadziałało jak magnes, bo przecież dzieci uwielbiają zmiany i tajemnice. Najbardziej jednak zaskoczyło wszystkich, również nas, nauczycieli, ile tajemnic kryją w sobie różne gatunki zwierząt. W zoo zawsze je można oglądać, ale tylko dzięki oprowadzającym dzieci paniom na jaw wyszły tajemnice niewidoczne „gołym okiem”. Taka prawdziwa lekcja w stylu Nat Geo Wilde – żywy obraz plus fachowy komentarz. I oto znalazły się odpowiedzi na różne pytania, choćby takie: Czy zebra jest biała w czarne pasy, czy odwrotnie? Jak kangurzątko trafia do torby matki? Dlaczego hipopotamy często przebywają w nie najczystszej wodzie? Czy lwy mają doskonały wzrok? Dlaczego żyrafa, skłaniając głowę, nie dozna udaru? Ogrom emocji towarzyszył też dzieciakom podczas lekcji w sali wykładowej, gdyż wykład został zastąpiony pokazem i rozmową o stereotypach. W gruz obróciły się mity na temat jeża, który na kolcach dźwiga jabłko albo te na temat węża, który jest najbardziej jadowitym i oślizgłym stworzeniem. Okazało się, że te zwierzęta także mają swoje tajemnice, lecz są całkiem przyjazne, a w dotyku miłe. Chętnych, by się o tym przekonać nie brakowało, przeciwnie – nikt nie przepuścił takiej okazji.

Dzieci z żalem opuszczały łódzkie zoo, ale także z przekonaniem, że muszą tu wrócić, a bliskim przekazać to, czego same się dowiedziały, a o czym inni nie będą mieć pojęcia. I tak na marginesie – pogoda zrobiła dzieciom prezent, dając od siebie sporo słońca i nieuciążliwe ciepło. Dzięki temu można było poświęcić kwadrans na lody i plac zabaw.

Odsłony: 172