Biegamy boso!
Mamy idealne wyczucie czasu! Udało nam się wyskoczyć na śnieg i zdrowo potupać tuż przed nadejściem marznącego deszczu. Pogoda próbowała nas nastraszyć, ale my byliśmy szybsi!
To, co nas dzisiaj najbardziej ujęło, to zmiana w nastawieniu naszych małych morsów. Tydzień temu na Waszych buziach malowała się mieszanka ekscytacji, radości, ale i odrobiny niepewności – w końcu to spore wyzwanie. A dziś? Dziś widzieliśmy już pełną, niczym nieskrępowaną RADOŚĆ!
Dla nas, dorosłych opiekunów, ten widok – ta czysta, dziecięca energia i pewność siebie – jest absolutnie bezcenny.
Odpowiadając na Wasze liczne pytania: Tak, to stały punkt programu! Biegamy co tydzień, dopóki tylko biały puch będzie nam towarzyszył. Jeśli jest śnieg, jesteśmy i my!
Do zobaczenia na kolejnym hartowaniu!







