Matematyka w terenie
„Powiedz mi, a zapomnę, zaangażuj mnie, a zrozumiem.”
Przezwyciężając schematy i rutynę, zachęcając swoich uczniów do przygody z matematyką, zorganizowałam dla klasy IVb rajd pieszy „Szukamy matematyki w plenerze”.
Podzieleni na grupy uczniowie mieli do wykonania 10 zadań. Między innymi, odmierzali miarką odległość 10 m, mierzyli czas w jakim przejdą i przebiegną dany odcinek, obliczali prędkość. Na wiadukcie liczyli ilość samochodów przejeżdżających w ciągu 3 minut autostradą i na tej podstawie, ile średnio samochodów przejeżdża w ciągu godziny. W lesie odmierzali kwadrat o boku 10 m i liczyli ile drzew rośnie na 100 m2. W ciągu całego rajdu szukali w terenie obiektów przypominających kształtem znane figury geometryczne. Na zakończenie każda grupa wykonała plakat. Myślę, że uczniom bardzo przypadła do gustu taka forma zajęć i była miłą odskocznią od szkolnych ławek oraz tablicy. Poza tym – znaleźli odpowiedź na stale nurtujące ich pytanie: „Po co mają uczyć się czegoś, czego nigdy nie wykorzystają.”Teraz wiedzą już, że praktyczna matematyka z pewnością przyda się im w życiu codziennym. Czekam teraz na poprawę pogody, żeby na takie same zajęcia udać się
z klasą IVa.
Dziękuję za pomoc p. Joli Paszkowskiej, która dzielnie mnie wspierała.
Ewa Gapsa







